Kategorie
Uncategorized

Spódnica czy spodnie ?

Ile to razy zadajemy sobie to pytanie szykując się do wyjścia ? Tą możliwość wyboru dał nam dopiero XX wiek. Niewiele jednak z nas wie, że kiedyś nie było nawet mowy o tym , żeby kobieta ubrała spodnie. Uważano bowiem , że jest to część garderoby przeznaczona tylko i wyłącznie dla mężczyzn. Źródła podają , ze noszenie spodni było jednym z powodów spalenia na stosie Joanny D’Arc. Tak naprawdę spodnie wchodziły w skład naszej garderoby stopniowo . Za sprawą feministek- emancypantek walczących w XIX wieku o prawa kobiet niejako dopuszczono widok kobiety w spodniach , ale tylko podczas uprawiania sportu np. gry w golfa, tenisa , czy jazdy na rowerze, z którego to przywileju korzystała Maria Skłodowska – Curie. Nie inaczej było również w okresie międzywojennym. Kobiety nosiły spodnie tylko jako element stroju sportowego (jazda konna, czy też zjazd na nartach) oczywiście istniały próby „przemycenia” ich do codziennej garderoby , ale było to dość mocno krytykowane i nawet karane. Sama Marlena Dietrich , legenda niemego kina za noszenie spodni została ukarana przez szeryfa , gdyż jej strój uważany był za niemoralny. Jako „matkę ” męskiej mody w kobiecej szafie uznaje się Coco -Chanel , która choć mocno krytykowana stopniowo pokazywała swoich kreacjach elementy męskiej garderoby odpowiednio je przekształcając. Tak naprawę dopiero druga wojna światowa i fakt , że kobiety przejęły rolę mężczyzn ( kobiety walczące , kobiety pracujące ) pozwoliło nieco łagodniej spojrzeć na ta kwestie noszenia spodni przez kobiety , bo były one po prostu wygodniejsze. Od tamtej pory spodnie i ich modele przeszły wiele rewolucji modowych aż stały się niezbędnym elementem naszej garderoby. Obecnie na rynku wyróżniamy wiele modeli spodni uszytych z różnych gatunków materiałów, o różnych wzorach czy też fasonach, ale do podstawowych form zalicza się spodnie typu dzwony ( z nogawką rozszerzającą się od kolana w dół ) , cygaretki ( eleganckie proste spodnie z nogawką kończącą się tuż nad kostką ) , chinosy ( bawełniane spodnie o klasycznym kroju). W naszej szafie nie powinno też zabraknąć spodni wizytowych – klasycznych czarnych spodni z materiału , pasujących do stylizacji biznesowych ,eleganckich czy też casualu. Poruszając temat spodni damskich nie sposób nie wspomnieć o jeansach. Ten ponadczasowy typ spodni towarzyszy nam wszystkim prawie od dziecka, Jego wyjątkowość polega między innymi na tym , że dobrze prezentują się na każdej sylwetce , w każdej casualowej stylizacji , kolorystyce , a to co czyni je wyjątkowymi to fakt , iż może je nosić kobieta w każdym wieku . Zupełnie inaczej rzecz ma się ze spódnicą. Pierwsze spódnice wykonywane były ze słomy , trzciny lub z zwierzęcego futra . Praktycznie od średniowiecza spódnice były noszone zarówno przez kobiety jaki i przez mężczyzn .Do dziś w niektórych regionach świata spódnica męska stanowi element stroju ludowego , grecka fustanella czy szkocki kilt. Historia klasycznej damskiej spódnicy bierze swój początek w Hiszpanii. Rodowodem spódnicy była suknia podzielona na dwie części. Ówczesne spódnice były bardzo bogate w formie i rozłożyste, jako wypełniacz pomiędzy warstwami materiału stosowano końskie włosie. Ponieważ były one ciężkie i panie nie mogły się swobodnie poruszać końskie włosie zastąpiono modelami krakasowymi. Było to swego rodzaju „rusztowanie ”z obręczy , na które nakładano materiał. Później zastąpiono je poduszkami umieszczanymi na biodrach. Spódnice te były suto marszczone, drapowane, posiadały liczne ozdoby w kształcie kwiatów lub falban i na ogół ważyły kilka kilogramów. Ostatecznie krakasy zostały zastąpione halkami z krynoliny. Co ciekawe , ówczesne normy obyczajowe zakazywały noszenia spódnic w innym kolorze niż biały , kobieta posiadająca inny kolor spódnicy była uznawana za rozpustnicę. Z biegiem lat , pod wpływem licznych wydarzeń historycznych czy też kryzysów ekonomicznych moda na obfite, rozłożyste spódnice przeminęła. Wraz z włączeniem się kobiet w życie społeczno – gospodarcze nasze stroje musiały być coraz bardziej funkcjonalne. Niebagatelny wpływ na naszą modę miały gwiazdy kina, operetek , rewii i kabaretów , a tańczące w nich kobiety coraz śmielej odsłaniały ciało i przenosiły ten styl na ulicę. Tym samym nasze spódnice stawały się coraz krótsze oraz osiągały linię bliżej ciała. Obecna teoria głosi, że współczesna kobieta powinna mieć co najmniej dwa podstawowe fasony spódnicy w swojej szafie. Po pierwsze spódnica ołówkowa , nazywana królową spódnic. Jest to model opinający biodra i przylegający do nóg. Ważne jest aby nie była zbyt ciasna ! Dobrze dobrana spódnica w tym fasonie ma nam podkreślić kobiece kształty a nie uwydatnić mankamenty figury. Ma być dopasowana , ale na tyle luźna żeby pozwoliła nam na swobodne siadanie czy kucanie. Najchętniej wybierana do różnych stylizacji , od biznesowego ( z marynarką może tworzyć tzw. damski kostium), po styl codzienny :z bluzką , swetrem , a nawet T-sirtem. Drugim modelem jest spódnica trapezowa . Ta lekko rozkloszowana dołem spódnica pozwoli nam optycznie wyszczuplić uda i biodra. Daje więcej swobody w poruszaniu się i jest niejako stworzona dla kobiet aktywnych. Kwestią sporną wydaje się być długość spódnicy. Wyróżniamy trzy zasadnicze długości w modzie: mini, midi i maxi. Jedno jest pewne na ważne spotkania i w pewnym wieku nie wybierajmy spódnicy mini!Uniwersalną długością jest midi ( na wysokość kolana ), jest to bezpieczna długość dla kobiet w każdym wieku. Mini, midi czy maxi , każda z tych długości jest zawsze modna.Stawiajmy więc na spódnice , które będą odpowiednie do naszej sylwetki i okazji. Spódnica czy spodnie ? Hm….. idąc za klasykiem „ oto jest pytanie”.:)